Podejmę pracę/współpracę. Najchętniej jako programista Ruby On Rails. Masz propozycję - pisz! Więcej informacji
Kilka zmian w ostatnim czasie Jun 04, 2008
Od początku maja testowałem sobie serwer Rails-owy. W końcu postanowiłem, że przenoszę mojego bloga na RoR-y. Pod uwagę wziąłem Typo i Mephisto. Po kilku godzinach już wiedziałem, że będzie to ten drugi. Dlaczego? Nie sugerowałem się żadnymi postami w stylu, że Typo ma więcej możliwości (wtyczki), a Mephisto jest bardziej stabilny etc. Zwyczajnie Mephisto przypadł mi do gustu i tyle ;-)
Znalazłem kilka tutoriali odnośnie pisania wtyczek i planuję dodać kilka ułatwień do moich szablonów liquid-owych. Fajna sprawa.
Z bieżących rzeczy. Dałem krok do tyłu jeśli chodzi o Rails-y, a mianowicie zacząłem czytać słynną książkę z kilofem Wcześniej język ten starałem się opanować na podstawie materiałów dostępnych w necie. Kolejna pozycja, dość stara, która mnie zaciekawiła to From Journeyman to Master Wszystko zaczęło się od pewnej dyskusji na polskim forum RoR. Zobaczymy jak uda się zrealizować te plany czytelnicze, gdyż na biurku leży też trochę prozy.
Ciąg dalszy wywodów switcher-a Oct 15, 2007
Minęło już kilka miesięcy odkąd przesiadłem się na Mac-a. Czas na chwilę refleksji i wniosków. Czy było warto? Odpowiedź jest oczywista. Zadaję sobie tylko pytanie: dlaczego tak późno! Mojego PowerBook-a wykorzystuję intensywnie do codziennej pracy. Procesor 1.67MHz i pamięć 2GB RAM w zupełności wystarczają do komfortowej pracy. Cały soft jakiego używałem pod Winem z powodzeniem działa na MacOS-ie. Z pakietami Adobe nie ma najmniejszych problemów. Dodatkowo z nowszych rzeczy Flex 3 Beta 2, a także kombajn Railsowy – Locomotive i wiele drobnicy. Jeśli chodzi o edytory kodu to polubiłem TextMate i jak na razie nie chcę go zamienić na nic innego. Nie jest to edytor darmowy, ale nie kosztuje dużo i jest wart swojej ceny. Jeśli chodzi o GG to też nie widzę tu problemu. Wystarczy zainstalować Adium. Jednak do kontaktów preferuję Skype’a. Jeszcze wracając do tego nieszczęsnego GG, to niby wkrótce ma się pojawić wersja pod MacOS-a, ale myślę, że szybko to nie nastąpi, gdyż Pan Foltyn jest teraz zajęty wyborami ;-) Swoją drogą to ciekawe, że partia PSL staje się najbardziej “pro” informatyczną.
Pracując pod MacOS znalazłem kilka drobiazgów, które nie do końca mi pasują (np. działanie połączenia VPN), ale zalety stanowczo to przyćmiewają. Nadal od czasu do czasu mam kontakt z Winem (głównie XP), ale nie tęsknię za tym systemem. “Tygrys” gwarantuje większy komfort pracy dla mnie jako webdev, a wszystko dzięki większej stabilności oraz narzędziom, które już są w systemie albo są razem z nim dostarczane. Czekam niecierpliwe na Leoparda.
Podsumowując, jeśli ktoś się waha, to niech nie czeka dłużej tylko zamieni Wina na MacOS-a. Jak widać na fotce, całą rodzinę ciągnie do sprzętu spod znaku “ogryzka”, a “piec” stoi w kącie i się kurzy ;-)
Jestem "switcherem" Apr 05, 2007
Nadchodzi taki moment, że człowiek potrzebuje zmiany, czegoś nowego, innego. Czasem wystarcza przesiadka na MacOS-a ;-)
Od kilku dni jestem posiadaczem używanego Mac-a z “Tigerem”. Nosiłem się z zamiarem kupna od kilku miesięcy. Sprawa nie jest prosta. Rynek używanych komputerów Apple jest bardzo mały. Niewiele osób pozbywa się tego sprzętu i to nawet, kiedy jest już stary i wysłużony. Ja kupiłem od znajomego.
Tajniki “macowe” poznawałem czytając po godzinach forum myapple.pl a także odwiedzając mac.chwilami.pl. No i w końcu połknąłem bakcyla na tyle, że nie było odwrotu ;-) Jestem “switcherem”. Przesiadka na Mac-a nie oznacza w moim przypadku rezygnacji z PC-ta. Mój stary HP z Windowsem XP ciągle wiernie mi służy.
Wkrótce więcej wrażeń z pracy w nowym środowisku. Swego czasu miałem do czynienia z UNIX-em, a jak wiadomo MacOS to system “UNIX Based”, czyli z lekką przesadą mogę powiedzieć, że to powrót do korzeni ;-)
