Podejmę pracę/współpracę. Najchętniej jako programista Ruby On Rails. Masz propozycję - pisz! Więcej informacji

Temat brzmi zagadkowo, ale już piszę co “autor” miał na myśli. Jakiś czas temu zainstalowałem sobie Git Bundle do TextMate. Ostatnio chciałem skorzystać z mojego konta na github.com i sprawdzić jak działa ten plugin. Niestety, klucz który sobie utworzyłem zawierał hasło. Git Bundle nie jest w stanie tego przeskoczyć, nie pojawia się pole do podania hasła, czyli w grę wchodzi tylko klucz bez hasła (krótki tutorial jak to zrobić). Z kluczem bez hasła faktycznie nie ma żadnych problemów i wszystko chodzi bez zająknięcia ;-) Pozostaje pytanie, co z poziomem bezpieczeństwa… ? To już każdy musi rozpatrzeć wg własnego uznania.

AS3 i TextMate Aug 31, 2008

Ostatnio dużo czasu spędzam w kodzie AS3. Przyznaję się, że głównie korzystam z FlashDevelop-a, który niestety jest tylko pod “Windowzem”, .Net (!) Co by nie mówić o tym systemie, to trzeba przyznać, że tak rozbudowany edytor jak FD nie istnieje pod Mac OS-a. I to w dodatku darmowy! Postanowiłem podrasować mojego TextMate-a, żeby lepiej konsumował ActionScript-a.

Rozpocząłem od “googlowania”. Jako, że na moim PowerBook-u króluje jeszcze Tygrys, więc sprawa nie była kwestią kilku minut. Większość ciekawych i dobrze napisanych tutoriali/poradników dotyczy Leoparda. W końcu zebrałem garść informacji i sprawa wygląda tak:

Jak już wszystko uda się pobrać, zainstalować i skonfigurować to wówczas następuje najprzyjemniejsza część, czyli.. File -> New for Template -> ActionScript 3 -> Project ActionsScript 3

No i teraz klasyka, czyli “Hello World!”
private var textField: TextField;

public function HelloWorld(){
                        super();
                        textField = new TextField();
                        textField.text = "Hello World! :-)";
                        addChild(textField);                  
                }

Teraz kompilacja: Bundles -> ActionScript 3 -> Build using… ...i gotowe! Działa!

Mam nadzieję, że zebrane tutaj linki przydadzą się programistom AS, którzy rozpoczynają przygodę z TextMate.

Edytor TextMate stał się ostatnio moim ulubionym. Nie chodzi tutaj bynajmniej o modę. Przekonałem się dopiero po kilku miesiącach i nadal odkrywam jego zalety. Wszystko zaczęło się od programowania w Railsach w których TM sprawdza się w 100%. Postanowiłem, że będę go wykorzystywał także do AS3 i Flex. Jeśli chodzi o Flex-a to sam Builder jest wystarczający sam w sobie, jednak wiadomo, że kosztuje i to sporo, a wersja Beta 2 wkrótce się skończy i pozostanie już tylko Release. Warto wiedzieć, że edytor TM może stanowić wsparcie dla wielu innych bardziej lub mniej znanych języków programowania (list of Bundles).

Szperając w necie w poszukiwaniu informacji jak najszybciej i najprościej zainstalować Bundles dla AS3 i Flex-a znalazłem wiele ciekawych i przystępnych opisów. Dla zupełnie zielonych w Bundles (tak jak ja :-) proponuję zacząć od wizyty na tej stronie. Co do konkretów to wydaje mi się, że najbardziej przystępny opis/tutorial znajduje się na tym blogu. W zasadzie wszystko tam jest, dlatego nie będę powielał tej treści u siebie. Dodam jeszcze, że TextMate nie jest darmowy, ale kosztuje niewiele w porównaniu do swoich możliwości. Nie ma specjalnych wymagań. Będzie się spisywał dobrze nawet na starszych Mac-ach. Generalnie jak do tej pory nie żałuję wydanych pieniędzy.

Minęło już kilka miesięcy odkąd przesiadłem się na Mac-a. Czas na chwilę refleksji i wniosków. Czy było warto? Odpowiedź jest oczywista. Zadaję sobie tylko pytanie: dlaczego tak późno! Mojego PowerBook-a wykorzystuję intensywnie do codziennej pracy. Procesor 1.67MHz i pamięć 2GB RAM w zupełności wystarczają do komfortowej pracy. Cały soft jakiego używałem pod Winem z powodzeniem działa na MacOS-ie. Z pakietami Adobe nie ma najmniejszych problemów. Dodatkowo z nowszych rzeczy Flex 3 Beta 2, a także kombajn Railsowy – Locomotive i wiele drobnicy. Jeśli chodzi o edytory kodu to polubiłem TextMate i jak na razie nie chcę go zamienić na nic innego. Nie jest to edytor darmowy, ale nie kosztuje dużo i jest wart swojej ceny. Jeśli chodzi o GG to też nie widzę tu problemu. Wystarczy zainstalować Adium. Jednak do kontaktów preferuję Skype’a. Jeszcze wracając do tego nieszczęsnego GG, to niby wkrótce ma się pojawić wersja pod MacOS-a, ale myślę, że szybko to nie nastąpi, gdyż Pan Foltyn jest teraz zajęty wyborami ;-) Swoją drogą to ciekawe, że partia PSL staje się najbardziej “pro” informatyczną.

Pracując pod MacOS znalazłem kilka drobiazgów, które nie do końca mi pasują (np. działanie połączenia VPN), ale zalety stanowczo to przyćmiewają. Nadal od czasu do czasu mam kontakt z Winem (głównie XP), ale nie tęsknię za tym systemem. “Tygrys” gwarantuje większy komfort pracy dla mnie jako webdev, a wszystko dzięki większej stabilności oraz narzędziom, które już są w systemie albo są razem z nim dostarczane. Czekam niecierpliwe na Leoparda.

Podsumowując, jeśli ktoś się waha, to niech nie czeka dłużej tylko zamieni Wina na MacOS-a. Jak widać na fotce, całą rodzinę ciągnie do sprzętu spod znaku “ogryzka”, a “piec” stoi w kącie i się kurzy ;-)