Podejmę pracę/współpracę. Najchętniej jako programista Ruby On Rails. Masz propozycję - pisz! Więcej informacji
Przesiadka z FF na Safari Jan 16, 2008
Ciągle nie jestem przekonany do przesiadki na Safari. Można powiedzieć, że stoję w rozkroku między tymi przeglądarkami. Pracując na Mac OS X Tiger Safari wydaje się idealną przeglądarką, jednak nie dla web developera. Tutaj ciągle FF wydaje się być o krok z przodu mimo, że ma problemy z czcionkami, wolniej chodzi i nie zawsze dobrze radzi sobie z formularzami. Przewagę zawdzięcza dzięki licznym plugin-om. Wśród nich najbardziej przydatne wydają się Web Developer i Fire Bug.
Jednak ostatnio dokopałem się (a w zasadzie znalazłem więcej czasu, żeby poszperać i coś sensownego znaleźć) do Web Inspectora. Więcej można poczytać na stronie web-coder.pl – polecam!. To zaczyna mnie przybliżać do Safari. Faktem jest, że Web Inspector nie dorasta do Web Developer-a pod FF, ale jest to światełko w tunelu dla tych co się wahają, dla “niewiernych Tomaszów”, co muszą zobaczyć sensowny plugin przy przemóc się i upublicznić dotąd skrywaną miłość do jedynej słusznej przeglądarki. Może to pogląd trochę ortodoksyjny, ale płynący prosto z serca w kształcie “ogryzka” ;-)
TextMate dla AS3 i Flex Oct 25, 2007
Edytor TextMate stał się ostatnio moim ulubionym. Nie chodzi tutaj bynajmniej o modę. Przekonałem się dopiero po kilku miesiącach i nadal odkrywam jego zalety. Wszystko zaczęło się od programowania w Railsach w których TM sprawdza się w 100%. Postanowiłem, że będę go wykorzystywał także do AS3 i Flex. Jeśli chodzi o Flex-a to sam Builder jest wystarczający sam w sobie, jednak wiadomo, że kosztuje i to sporo, a wersja Beta 2 wkrótce się skończy i pozostanie już tylko Release. Warto wiedzieć, że edytor TM może stanowić wsparcie dla wielu innych bardziej lub mniej znanych języków programowania (list of Bundles).
Szperając w necie w poszukiwaniu informacji jak najszybciej i najprościej zainstalować Bundles dla AS3 i Flex-a znalazłem wiele ciekawych i przystępnych opisów. Dla zupełnie zielonych w Bundles (tak jak ja :-) proponuję zacząć od wizyty na tej stronie. Co do konkretów to wydaje mi się, że najbardziej przystępny opis/tutorial znajduje się na tym blogu. W zasadzie wszystko tam jest, dlatego nie będę powielał tej treści u siebie. Dodam jeszcze, że TextMate nie jest darmowy, ale kosztuje niewiele w porównaniu do swoich możliwości. Nie ma specjalnych wymagań. Będzie się spisywał dobrze nawet na starszych Mac-ach. Generalnie jak do tej pory nie żałuję wydanych pieniędzy.
Ciąg dalszy wywodów switcher-a Oct 15, 2007
Minęło już kilka miesięcy odkąd przesiadłem się na Mac-a. Czas na chwilę refleksji i wniosków. Czy było warto? Odpowiedź jest oczywista. Zadaję sobie tylko pytanie: dlaczego tak późno! Mojego PowerBook-a wykorzystuję intensywnie do codziennej pracy. Procesor 1.67MHz i pamięć 2GB RAM w zupełności wystarczają do komfortowej pracy. Cały soft jakiego używałem pod Winem z powodzeniem działa na MacOS-ie. Z pakietami Adobe nie ma najmniejszych problemów. Dodatkowo z nowszych rzeczy Flex 3 Beta 2, a także kombajn Railsowy – Locomotive i wiele drobnicy. Jeśli chodzi o edytory kodu to polubiłem TextMate i jak na razie nie chcę go zamienić na nic innego. Nie jest to edytor darmowy, ale nie kosztuje dużo i jest wart swojej ceny. Jeśli chodzi o GG to też nie widzę tu problemu. Wystarczy zainstalować Adium. Jednak do kontaktów preferuję Skype’a. Jeszcze wracając do tego nieszczęsnego GG, to niby wkrótce ma się pojawić wersja pod MacOS-a, ale myślę, że szybko to nie nastąpi, gdyż Pan Foltyn jest teraz zajęty wyborami ;-) Swoją drogą to ciekawe, że partia PSL staje się najbardziej “pro” informatyczną.
Pracując pod MacOS znalazłem kilka drobiazgów, które nie do końca mi pasują (np. działanie połączenia VPN), ale zalety stanowczo to przyćmiewają. Nadal od czasu do czasu mam kontakt z Winem (głównie XP), ale nie tęsknię za tym systemem. “Tygrys” gwarantuje większy komfort pracy dla mnie jako webdev, a wszystko dzięki większej stabilności oraz narzędziom, które już są w systemie albo są razem z nim dostarczane. Czekam niecierpliwe na Leoparda.
Podsumowując, jeśli ktoś się waha, to niech nie czeka dłużej tylko zamieni Wina na MacOS-a. Jak widać na fotce, całą rodzinę ciągnie do sprzętu spod znaku “ogryzka”, a “piec” stoi w kącie i się kurzy ;-)
Jestem "switcherem" Apr 05, 2007
Nadchodzi taki moment, że człowiek potrzebuje zmiany, czegoś nowego, innego. Czasem wystarcza przesiadka na MacOS-a ;-)
Od kilku dni jestem posiadaczem używanego Mac-a z “Tigerem”. Nosiłem się z zamiarem kupna od kilku miesięcy. Sprawa nie jest prosta. Rynek używanych komputerów Apple jest bardzo mały. Niewiele osób pozbywa się tego sprzętu i to nawet, kiedy jest już stary i wysłużony. Ja kupiłem od znajomego.
Tajniki “macowe” poznawałem czytając po godzinach forum myapple.pl a także odwiedzając mac.chwilami.pl. No i w końcu połknąłem bakcyla na tyle, że nie było odwrotu ;-) Jestem “switcherem”. Przesiadka na Mac-a nie oznacza w moim przypadku rezygnacji z PC-ta. Mój stary HP z Windowsem XP ciągle wiernie mi służy.
Wkrótce więcej wrażeń z pracy w nowym środowisku. Swego czasu miałem do czynienia z UNIX-em, a jak wiadomo MacOS to system “UNIX Based”, czyli z lekką przesadą mogę powiedzieć, że to powrót do korzeni ;-)
