Podejmę pracę/współpracę. Najchętniej jako programista Ruby On Rails. Masz propozycję - pisz! Więcej informacji
Mephisto 0.8.1 Dec 09, 2008
Na grupie Mephisto od kilku dni/tygodni obserwuję ruch, związany z uruchomieniem tego bloga pod najnowszym wydaniem RoR-ów. Cieszy mnie to bardzo, gdyż moja strona opiera się na tym silniku. Dobrze jest wiedzieć, że prace nad dalszym rozwojem nie zostały zarzucone.
Na oficjalnej stronie jest nowy temat, który potwierdza dobre wiadomości Edge Mephisto supports Rails 2.2 Jest jeszcze kilka błędów do poprawienia, ale myślę, że wkrótce będzie już oficjalnie wersja 0.8.1.
Na GitHub jest wersja zawierająca najnowsze modyfikacje Można w wolnej chwili przetestować.
Obawiałem się, że sytuacja taka, że projekt zostaje zawieszony, może dotknąć Mephisto. Na szczęście temat nie jest rozwijany przez jedną osobę, ale przez grupę entuzjastów, więc wydaje się, że będzie dobrze :-)
Kilka zmian w ostatnim czasie Jun 04, 2008
Od początku maja testowałem sobie serwer Rails-owy. W końcu postanowiłem, że przenoszę mojego bloga na RoR-y. Pod uwagę wziąłem Typo i Mephisto. Po kilku godzinach już wiedziałem, że będzie to ten drugi. Dlaczego? Nie sugerowałem się żadnymi postami w stylu, że Typo ma więcej możliwości (wtyczki), a Mephisto jest bardziej stabilny etc. Zwyczajnie Mephisto przypadł mi do gustu i tyle ;-)
Znalazłem kilka tutoriali odnośnie pisania wtyczek i planuję dodać kilka ułatwień do moich szablonów liquid-owych. Fajna sprawa.
Z bieżących rzeczy. Dałem krok do tyłu jeśli chodzi o Rails-y, a mianowicie zacząłem czytać słynną książkę z kilofem Wcześniej język ten starałem się opanować na podstawie materiałów dostępnych w necie. Kolejna pozycja, dość stara, która mnie zaciekawiła to From Journeyman to Master Wszystko zaczęło się od pewnej dyskusji na polskim forum RoR. Zobaczymy jak uda się zrealizować te plany czytelnicze, gdyż na biurku leży też trochę prozy.
WordPress i TypePad na warsztacie Dec 07, 2007
Ostatnie kilka tygodni to prace nad serwisami opartymi na systemach blogowych. Przygotowałem szatę graficzną, którą przekształciłem w XHTML/CSS. Następnie wdrożyłem z wykorzystaniem dwóch popularnych serwisów blogowych: WordPress, TypePad. Po tych doświadczeniach mam już pewne zdanie i pojęcie na temat możliwości oraz plusów i minusów każdego z nich. Pozwolę sobie napisać parę słów o każdym.
WordPress to system blogowy z cyklu “zrób to sam”. Oznacza to, że trzeba zatroszczyć się o miejsce na serwerze i bazę danych, gdzie nasz blog będzie “biegał”. Nie wymaga on specjalistycznej wiedzy do uruchomienia/instalacji w wersji standardowej. Posiada spolszczenia i jest za free! :-)
TypePad natomiast to odmiana zagraniczna naszych popularnych Blox-ów i innych tego typu mutacji. TypePad jest ukierunkowany stricte na blogowanie. Jest płatny. Wykupując abonament nie martwimy się o bazy danych i serwery. Odpalamy i działamy! Mamy dostępnych kilka podstawowych narzędzi jak “Photo Albums” czy “Stats”. Możemy bawić się “Advanced Templates” dowolnie modyfikując wygląd strony. Mamy jednak pewne ograniczenia, co do ingerencji w sposób, w jaki treści są prezentowane na naszym blogu. Mam na myśli to, że za pomocą pseudo języka template-ów nie jesteśmy w stanie w pełni panować nad treścią. Nie możemy na przykład dowolnie modyfikować akcji związanych z komentarzami. Innym małym minusem jest brak wyszukiwania. Oczywiście można rozbudowywać naszego blog-a o rozszerzenia/plugin-y lub dodać wyszukiwanie Google-owe, ale standardowo tego nie ma.
WordPress ma wyszukiwanie w standardzie, ma także możliwość rozbudowy za pomocą popularnych “Wtyczek”, których jest bardzo dużo i też za free. Jedną z ciekawszych jest Polyglot, który umożliwia na jednej instancji WordPress-a ustawić kilka wersji językowych. W TypePad-ie musimy tworzyć do każdej wersji językowej oddzielną instancję.
Jeśli ktoś jest zaawansowanym użytkownikiem sieci (obytym choćby z PHP) i chce panować nad każdym elementem strony to polecam WordPress. Jeśli natomiast nie chcemy się martwić o stronę techniczną, aktualizacje, backup-y, bazy etc. to polecam TypePad, a jęsli ktoś nie chce wydawać pieniędzy to inne darmowe, w pełni polskie odmiany, o których nie będę się już tutaj pisał.
